Wstęp:
Są pomysły, które powstają z potrzeby. Są też takie, które powstają z… nudy i braku dorosłego nadzoru. Ten należy do drugiej kategorii.
Jak to się zaczęło?
Zobaczyliśmy mema z pastą do zębów i Shrekiem. Ktoś rzucił żart:
„Ej, a jakby zrobić nakładkę na pastę z ryjem Shreka, który pluje pastą?”
Kilka dni później – projekt był już w druku. Bo dlaczego nie?
Proces twórczy (czytaj: improwizacja)
- Blender (ten do grafiki, nie do koktajli)
- 2 godziny projektowania
- 1 godzina śmiechu
- 4 godziny czekania na wydruk i 1 minuta czystego zachwytu
Czy to legalne?
Z prawnego punktu widzenia… powiedzmy, że Shrek to tylko inspiracja.
Poza tym – to tylko pasta. W sensie nakładka. Na tubkę. W kształcie… dobra, nie drążmy.
Wnioski:
Czy ktoś tego potrzebował? Nie.
Czy świat jest teraz odrobinę lepszy? Zdecydowanie tak.


